Echa Leśne nr 3/2018

Echa Leśne 3/2018
źródło: Lasy Państwowe – Echa Leśne

Kolejne wydanie kwartalnika Echa Leśne nr 3/2018

a w nim między innymi:

  • GWAŁTOWNIK O OGNISTYCH OCZACH – jastrząb to bez wątpienia w Polsce najbardziej znany ptak drapieżny, co wcale nie znaczy, że wszyscy potrafią go rozpoznawać, a nawet cokolwiek o nim wiedzą. Tak się złożyło, że – szczególnie na wsi – mianem jastrzębia przyjęło się określać każdego skrzydlatego drapieżnika. Ta tradycja pokutuje po dziś dzień, zwłaszcza wśród ludzi starszych.
  • WESPÓŁ W ZESPÓŁ – tam gdzie są kruki, są i wilki. i nie ma znaczenia, czy mówimy o Syberii, górach Ameryki Północnej czy Podlasiu. Siedzące na gałęziach drzew czarne ptaki najpewniej oznaczają, że gdzieś w dole trwa właśnie, spokojnie przez nie obserwowane, polowanie.
  • NIC SIĘ NIE ZMARNUJE – co dzieje się w lesie z tysiącami martwych zwierząt? Zdarza się, że natrafiamy na mniejsze czy większe truchło. Śmierdzi, chodzi po nim jakieś robactwo. Chciałoby się powiedzieć – obrzydlistwo!…
  • PSZCZOŁOM Z POMOCĄ – od niepamiętnych czasów korzystamy z pszczelich pożytków i bardzo je cenimy. Paradoksalnie, sami staliśmy się dla pszczół śmiertelnym zagrożeniem. Fachowcy alarmują, że środki chemiczne źle stosowane w rolnictwie grożą wyginięciem tych pożytecznych zapylaczy. Wielu twierdzi wręcz, że – wbrew zapewnieniom producentów – nie ma chemii bezpiecznej dla tych owadów. Leśnicy proponują więc, aby – na ile tylko to możliwe – wracały one do natury, do lasu.
  • ISTOTA LASU – gleba leśna wraz z jej pokrywą jest środowiskiem zaliczającym się do najbardziej różnorodnych i najbogatszych pod względem liczby gatunków występujących na naszej planecie. Pomimo pozornej dostępności jest ono jeszcze słabo poznane, nadal skrywa wiele niewyjaśnionych zagadek.
  • W WIDŁACH EWOLUCJI – dzisiejsze tereny Górnego Śląska, Wałbrzycha, Kamiennej Góry oraz Nowej Rudy kojarzone są przede wszystkim z rozległymi kopalniami, krajobrazem kominów, dźwigów i hałd węgla. Trudno uwierzyć, że 325 milionów lat temu rosły tu gęste lasy, tworzone przez przybierające kształt drzew lepidodendrony.
  • Z JASNOŚCI W PÓŁMROK – wczesną wiosną, gdy zieleni się perłówka jednostronna, zakwita kusząca swym zapachem marzanka wonna, a wśród rudego dywanu liści błękitnieją przylaszczki, rozwijają się świeże bukowe liście.
  • SKARBY JESIENI – u schyłku lata i jesienią dojrzewa większość owoców leśnych drzew i krzewów. bywa, że gałęzie aż uginają się pod ciężarem czarnych, czerwonych, pomarańczowych i żółtawych gron czy orzeszków. Nie bez powodu wrzesień i początek października uważane są za czas obfitości i dorocznych żniw – dla zwierząt i dla ludzi.
  • KARLIKI Z GÓRNEJ PÓŁKI – sądząc z przymiotników przypisanych do ich nazw rodzajowych – mogą być posrebrzane, pozłociste, łydkowłose, ostrouszne, orzęsione, późne, a także wielkie, duże, malutkie i drobne, choć tak naprawdę wszystkie są skromnych rozmiarów. same nazwy też brzmią groteskowo – Mopek, Karlik, Borowiaczek, Nocek. Te latające ssaki bywają przez nas kojarzone z mrokiem strychów, jaskiń i piwnic. Tymczasem są istotami rodem z lasu.
  • MNIEJ, ŻEBY BYŁO WIĘCEJ – kiedy rodzi się człowiek – jest mały, słaby i bezbronny. potem rośnie, dorasta, mężnieje pod wieloletnią, troskliwą opieką. Podobnie jest z drzewami, które zanim utworzą zdrowy, dorodny las, są malutkimi, wątłymi siewkami czy wrażliwymi sadzonkami, wymagającymi naprawdę wiele zachodu.
  • (NIE)BEZPIECZNE ZWIĄZKI – w Bieszczadach żyje już ponad dwieście niedźwiedzi. dla leśników i przyrodników to powód do dumy, ale też przybywa wśród nich obaw o możliwe konflikty brunatnych drapieżców z ludźmi. Nigdzie też w kraju nie ma tylu wilków, co w Bieszczadach. Coraz częściej mówi się o rosnącym zagrożeniu ze strony tych zwierząt. Czy słusznie?
  • TAJEMNICE JEZIORA – wędrując przez pamiętającą pruskie czasy buczynę wzgórz dylewskich, niedaleko Ostródy, możemy natknąć się na pełne uroku śródleśne, polodowcowe jezioro o urzędowej nazwie Sauk. Otaczająca je mszysto-bagienna sceneria urzeka dzikością. miejsce to skrywa jednak mroczną tajemnicę…
  • PRAWDZIWA PERŁA – pośród wielu urokliwych rezerwatów leśnych w naszym kraju ten zajmuje miejsce szczególne. „Świnia Góra” jest bowiem nadspodziewanie dobrze zachowanym fragmentem dawnej puszczy świętokrzyskiej. Reprezentuje bogaty, wielogatunkowy las o charakterze naturalnym, chociaż, o paradoksie, jego obecny kształt jest zarazem pamiątką wielowiekowej gospodarki człowieka.
  • URODA SZARUGI – zobaczyć choć odrobinę piękna w tym, co uchodzi za brzydkie. zauważyć to, na co inni nie zwróciliby uwagi. I zaprezentować światu wymowny i ponętny tego obraz. Oto wyzwanie dla fotografa. Jesień z jej deszczami, mżawkami i wiecznym zmierzchem tworzy wyjątkową okazję, by temu wyzwaniu sprostać.

Link do pobrania wersji pdf: Echa Leśne – nr 3/2018

źródło: Lasy Państwowe – Echa Leśne

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wprowadź swój komentarz!
Wprowadź swoje nazwisko