echa_lesne_4_2018_okladka

Kolejne wydanie kwartalnika Echa Leśne nr 4/2018

a w nim między innymi:

  • DOBRZE SIĘ CZUJĘ W SWOJEJ SKÓRZE – z Izabelą Dąbrowską o jej ulubionych rolach, popularności, aktorskich propozycjach, dzisiejszym i niegdysiejszym warsztacie scenicznym, a także o pewnej podlaskiej sośnie rozmawia Agnieszka Sijka.
  • INSTYNKT PODPOWIADA: ZOSTAŃ! – kiedy wiosną lub latem pojawi się niespodziewane dłuższe ochłodzenie, na społecznościowych forach natychmiast huczy od prześmiewczych komentarzy: „no tak, mamy przecież globalne ocieplenie, ha, ha…”. Dowodzą one wyłącznie tego, jak wielu z nas wciąż nie rozumie, na czym polega to zjawisko i nie docenia zagrożeń, które niesie ono dla przyrody. Naukowcy mogą mieć wątpliwości co do skali niektórych zmian, ale już mało kto neguje występowanie samego procesu i jego ogromny wpływ na środowisko.
  • LEPIEJ Z GŁOWĄ NIŻ Z SERCEM – nie miłość do zwierząt, a elementarna wiedza o ich potrzebach, a także zwyczajach, powinna decydować o tym kiedy – i czy w ogóle – je dokarmiać. Takie jest stanowisko zoologów i dotyczy ono zarówno gatunków żyjących z dala od miast, bytujących w ich sąsiedztwie, jak i pośród blokowisk.
  • OAZA – z nadejściem silnych mrozów woda w stanie ciekłym staje się w naturze towarem deficytowym, bezcennym dla dzikich zwierząt. Ich zagęszczenie w jej pobliżu jest wyraźnie większe niż w innych miejscach w lesie.
  • SZPILKI W ŚCIÓŁCE UTKANE – pozorna monotonia i skłaniająca ku melancholii cisza. To powszechny pejzaż boru, który przecież jesienią nie skrzy się barwami listowia drzew.
  • KAPSUŁA PRZETRWANIA – w filmach science fiction czasem pojawia się ten motyw – ludzie zamykają się w izolowanym, bezpiecznym schronie, by przeczekać w nim niesprzyjające okoliczności, a kiedy zagrożenie minie, wydostać się na zewnątrz i przystąpić do misji. W przyrodzie takie kapsuły istnieją od setek tysięcy lat. Są nimi nasiona.
  • CZAS ZAKLĘTY W DREWNIE – drzewa, z uwagi na ich długowieczność, są świadkami wielu wydarzeń. Co prawda, nie potrafią nam o tym opowiedzieć, ale wyraźnie „odnotowują” to, czego doświadczyły. Dzięki dokładnej analizie tych zapisków możemy prześledzić historię zmian zachodzących w ich życiu i otoczeniu.
  • PERPETUUM
  • MOBILE – to zdolność lasu wprost genialna, a przy tym tak prosta w swojej istocie, że często jej nie dostrzegamy. I chociaż perpetuum mobile jest mrzonką, wydaje się, że to właśnie las najbliższy jest idei niewyczerpanego źródła energii.
  • ŁOSIOWE CHOINKI – my, ludzie, znajdujemy pod choinką prezenty. Dla łosi prezentami są same choinki, zwłaszcza sosnowe, choć i świerkiem czy jałowcem nie pogardzą. Obdarowywane są nimi po trosze przez naturę, a po trosze przez… gospodarkę leśną.
  • ZIELONE ZAWSZE JEST PIĘKNE – w leśnych rezerwatach przyrody, a już z pewnością w ścisłych, las sam jest sobie gospodarzem. Różnorodność biologiczna i wartość przyrodnicza takiego ekosystemu jest zazwyczaj – ale nie zawsze – większa niż w lesie gospodarczym. Ale czy przysłowiowy kowalski z przekonaniem powie, że akurat w rezerwacie najbardziej mu się podoba?
  • SZYCHA Z BORÓW – sosna zwyczajna – królowa polskich lasów – to tylko pozornie drzewo najzwyklejsze pod słońcem. Choć, faktycznie, u nas najczęściej spotykane, nie dość, że pachnie żywicą kojącą nasze zmysły, to jeszcze dostarcza doskonałego drewna. I inspiruje do rozważań nad fenomenalnymi zjawiskami zachodzącymi w przyrodzie.
  • KATARZYNA I PSZCZOŁY – miód nie trafia do ciasta, lecz do słoiczka. Nie będzie jednak słodką przekąską w zimowe wieczory i, zamiast na kanapce, skończy jako mydło. Katarzyna Męcina z nadleśnictwa Świeradów w górach Izerskich postanowiła przyrodniczą wiedzę przetapiać na kosmetyki.
  • ŚRUBITA – w najstarszym rezerwacie przyrody beskidu żywieckiego czas, zdaje się, stanął w miejscu. To pozostałość dawnej puszczy karpackiej. Wielogatunkowe, różnowiekowe zbiorowiska leśne, a także imponujące zespoły starodrzewu uchowały się tu w bardzo dobrym stanie i przesądzają o charakterze, niepowtarzalnym klimacie tego jedynego w swoim rodzaju miejsca.
  • PADA ŚNIEG – okiść – jedna z najbardziej strojnych szat lasu – zostawia na marginesie naszej uwagi swego twórcę: Padający śnieg. Fakt, że trudniejszy on jest do ukazania na zdjęciu niż nieco kiczowate, oślepiająco białe czapy. Ale już na przykład w konkursach fotograficznych bywa odwrotnie: okiść uchodzi za motyw oklepany, za to scenerie malowane przez śnieżną kurzawę nieraz przynoszą autorom laury.
  • ZIMOWA WŁÓCZĘGA – zima, ze względu na warunki atmosferyczne, jest niewątpliwie najbardziej wymagającą porą roku. Jednocześnie każdy miłośnik natury zgodzi się, że obcowanie z nią w tym czasie warte jest zachodu. Surowe piękno, wyraźne tropy na śniegu, krystaliczne powietrze czy promienie porannego słońca, grające na soplach lodu, to doznania, z których nie powinniśmy łatwo rezygnować. Trzeba się tylko dobrze przygotować do zimowej wędrówki.

 

Link do pobrania wersji pdf: Echa Leśne nr 4/2018

 

źródło: Lasy Państwowe – Echa Leśne