park

Spędzanie czasu na łonie natury bardzo pozytywnie wpływa na nasze zdrowie. Większość z nas prowadzi siedzący tryb życia. Siedzimy w pracy, siedzimy przed komputerem, aby następnie zasiąść przed telewizorem. Taki rytm funkcjonowania może mieć fatalne skutki dla kondycji naszego organizmu. Dobrym sposobem na regenerację i psychiczne odprężenie po ciężkim dniu w pracy jest wyprawa na łono natury. Nie potrzeba planowania, pakowania i obmyślania całej strategii wyjazdu. Po prostu wsiadasz w samochód i jedziesz do najbliższego lasu, parku czy nad dziką wodę.

Tego typu krótkie wyprawy na łono Matki Natury są szczególnie polecanym rozwiązaniem dla osób, które na co dzień mieszkają w dużych aglomeracjach miejskich, gdzie jak wiadomo tereny zielone zastępowane są betonowymi blokowiskami. Pomysłów na takie wypady jest wiele i każdy może dostosować je do własnych potrzeb.

Eksploruj okoliczne dzikie tereny

Wycieczki po lokalnych atrakcjach pozwalają odkryć dotąd nieznane miejsca, które jak się okazuje są na wyciągnięcie ręki. W codziennym zabieganiu często zapominany, że tuż za miastem znajdują się przepiękne tereny zielone stanowiące świetne miejsce na popołudniowy chillout. Nawet kilka godzin spędzonych z dala od miejskiego szumu i zabiegania pozwala zregenerować siły, odpocząć psychicznie i odetchnąć od rutynowych spraw i obowiązków. Nie ma nic bardziej relaksującego niż spacer po leśnych ścieżkach, na których można spotkać dzikie łosie i sarny. Nawet mieszkając w centrum zatłoczonego miasta, w odległości niecałej godziny drogi znajduje się jakiś zalesiony obszar. Podczas eksploracji okolicznych terenów można natrafić na prawdziwą perełkę, która skradnie nasze serce i sprawie, że będziemy do niej często wracać.

Wybierz się nad wodę

Letnie miesiące i ładna pogoda kuszą wyprawami nad wodę. Szum wody, śpiew ptaków i zieleń dookoła zapewnią skuteczny relaks i odpoczynek po korporacyjnym wyścigu szczurów. Kilka godzin spędzonych na zabawie w wodzie może przynieść wiele radości, nie tylko dzieciom. Szczególnie latem, kiedy upały sięgają zenitu, popołudniowy wypad nad zalew dostarczyć odrobinę oczekiwanej ochłody. Wbrew pozorom, pobyt nad wodą to nie tylko wylegiwanie się na plaży. Bardzo często wokół zbiorników wodnych, szczególnie tych lepiej zagospodarowanych, znajdują się interesujące ścieżki dydaktyczne opisujące okoliczną przyrodę oraz zamieszkującą obszar zwierzynę. Spacer takim wyznaczonym szlakiem lub łazikowanie po okolicznych chaszczach to doskonała alternatywa dla typowych wodnych atrakcji.

Popołudniowy chillout w parku

Jeśli nie masz za wiele czasu, lub nie jesteś zmotoryzowany, nawet zwykły wypad do okolicznego parku jest lepszym rozwiązaniem niż powrót do zamkniętych czterech ścian i wieczór z popcornem w ręku. W środku miasta jest wiele lokalizacji, w których można zaznać ciszy, spokoju i doświadczyć bezpośredniego kontaktu z naturą. Wystarczy jedynie zapakować trochę prowiantu, wziąć koc i zorganizować szybki piknik ze znajomymi. Otwarte tereny zielone zachęcają również do aktywności fizycznej: gry w badmintona czy frisbee.

Codzienny kontakt z przyrodą ma fenomenalny wpływ na naszą kondycje psychiczną. Udowodniono, że spędzanie czasu na świeżym powietrzu znacznie zwiększa koncentrację i poprawia działanie pamięci. Spacery wśród drzew przy akompaniamencie śpiewu dzikich ptaków znacznie obniżają poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Nawet sam widok otaczającej przyrody ułatwia odpoczynek, dzięki czemu mózg się lepiej regeneruje. Przebywanie na świeżym powietrzu, choć może się wydawać drobnostką, jest o tyle zbawienne, że wykorzystywane jest do pracy z dziećmi chorymi na ADHD, albowiem ma świetne przełożenie na zdolność koncentracji. Jak widać zamiast wracać po pracy do domu i zasiadać z piwem przed telewizorem, lepiej wybrać się na spacer.