PCT

Po zrobieniu zapasów jedzenia na kolejne dni, udałam się z powrotem na szlak. Czekała mnie wspinaczka na wysokość 2500m n.p.m. Widoki na górze zrekompensowały wysiłek jaki trzeba było włożyć by dostać się na szczyt.

Noc spędziłam wysoko w górach z przepiękną scenerią wokół. Dotarłam do miasteczka Aqua Dulce, gdzie pewni dobrzy ludzie oferują nocleg dla PCT hikerów na swoim ranczu. Był więc prysznic, pranie i nocleg w towarzystwie koni wróciłam na szlak, gdzie niebawem dotarłam do miejsca Hiker Town stylizowanego na klimat dzikiego zachodu.

Odpoczęłam tam pół dnia, by późnym wieczorem wrócić na trasę. Upały w dzień stawały się nie do zniesienia więc trzeba było wędrować nocą przy świetle księżyca.

Tak oto przybyłam do Tehachapi skąd niebawem ruszam dalej. Południowa Kalifornia wkrótce za mną.

Karolina Kwiecień

Następny artykuł Karoliny:  https://wkreconywlas.pl/pacific-crest-trail-2017-cz-5/

Poprzedni artykuł Karoliny:  https://wkreconywlas.pl/pacific-crest-trail-2017-cz-3/